Projektowanie papieru firmowego to jedno z moich zadań na stanowisku grafika. Zanim zacznę tworzenie projektu, zadaję klientom trzy podstawowe pytania: jaki wizerunek chcą prezentować, jaki jest charakter ich firmy i jaki projekt ich zdaniem będzie najbardziej odpowiedni do docelowego rynku. Odpowiedzi, które uzyskam, stanowią punkt wyjścia dla całości mojej pracy.

W swojej karierze widziałam już wiele projektów papieru firmowego i wiem, jakich błędów powinnam unikać. Przede wszystkim muszę uważać, aby informacje umieszczone na górze papeterii nie "rozrosły się" na pół kartki. Nie wygląda to estetycznie, a na dodatek niepotrzebnie zajmuje miejsce.

Klienci często proszą mnie, abym używała przy projekcie wielu różnych kolorów. Nie zdają sobie jednak sprawy, że taki zabieg może tylko zaszkodzić. Papeteria często jest wielokrotnie skanowana, kserowana i wysyłana faxem, a powstające w ten sposób dokumenty są najczęściej czarno-białe. Cała magia kolorów zniknie, a powstałe odcienie szarości będą wyglądać brzydko i nieprofesjonalnie. Zasadę minimalizmu stosuję również w przypadku umieszczania rożnego typu szczegółów i zdobień.

Firmowa papeteria powinna być przede wszystkim wizytówką firmy, a nie tylko jednego człowieka. Często przestrzegam swoich klientów przed nadmiernym eksponowaniem ich własnego wizerunku na firmowym papierze.