Okazało się, że znalezienie lub wykonanie tak zbliżonych pod względem tematycznym i stylistycznym fotografii było by bardzo pracochłonne i długotrwałe. Dlatego wydawnictwo zwróciło się bezpośrednio do mnie, po obejrzeniu prac zamieszczonych w internecie. Nigdy nie sprzedałam żadnego ze swoich zdjęć, a wrzucam je do sieci właściwie wyłącznie dla własnej przyjemności. Zgodziłam się pod warunkiem, że autorstwo fotografii będzie podpisane moim nazwiskiem.

W ten sposób moje leśne krajobrazy znalazły się w podręczniku zielarskim na temat polskich drzew iglastych. Kiedy tylko jadę gdzieś rowerem, staram się robić kolejne zdjęcia. Być może sfotografuję kolejne krajobrazy, którymi zdołam zainteresować inne osoby. Przede wszystkim jednak staram się rozwijać swoje hobby i pasje.